Spójnia Landek - GKS Dąb Gaszowice 1:2 (1:1)

Skład Gaszowic: Kuczera - Markiefka, Orzeł, Kąkol, Kraśniewski - Stebel (90' Gołyś), Reguła, Elias, Zdunek (73' Smołka) - Szewczyk (80' Szymura) - Kamil Sikora (86' Niećko)

Bramki:
1:0 Sobas 18'
1:1 Kraśniewski 38'
1:2 Orzeł 90' - rzut karny

Niezwykle ważne wyjazdowe zwycięstwo GKSu Dębu Gaszowice i udany rewanż na Spójni Landek. Bohaterem meczu grający na prawej obronie Mariusz Kraśniewski, który w 38 minucie meczu znalazł się w polu karnym gospodarzy. Popularny "Kracha" po rozegraniu Zdunka z Eliasem otrzymał piłkę i nie dał szans bramkarzowi Landka. W 90 minucie mecz Mariusz Kraśniewski wbiegając na piłkę, nieprzepisowo zatrzymany został w polu karnym i sędzia podyktował rzut karny. Niezawodny Wojciech Orzeł z zimną krwią wykorzystał 11 tkę i GKS Dąb Gaszowice tak jak zapowiadaliśmy, przełamał passę Spójni Landek na ich boisku. Obie drużyny miały sporo szans bramkowych, a mecz był niezwykle emocjonujący. My cieszymy się jednak z zasłużonego zwycięstwa naszej drużyny !!!

Wielki szacun Panowie za ten mecz !!!

Udany rewanż ze Spójnią Landek za jesienną porażkę na Piecach, to najważniejsza sprawa piłkarskiego 1 maja dla GKSu Dębu Gaszowice. W ramach 23 kolejki Haiz 4 ligi śląskiej GKS Dąb Gaszowice wyjeżdża na mecz do Landka. Nasi jutrzejsi przeciwnicy nie przegrali jeszcze na wiosnę na swoim boisku, ale każda seria kiedyś musi się skończyć. Wierzymy, iż tak jak w zeszłym sezonie pokonamy w Landku miejscową Spójnię, udanie rewanżując się za stracone punkty na naszym boisku.

GKS Dąb Gaszowice - Płomień Połomią 6:4 (2:1)

Skład Gaszowic:
Kuczera - Mazur, Orzeł, Kąkol, Kraśniewski - Stebel (90' Smołka), Reguła (81' Gołyś), Elias, Szymura (45' Zdunek) - Szewczyk (70' Markiefka) - Niećko (45' Kamil Sikora)

Bramki
1:0 Kacper Kąkol 2'
1:1 Robert Dzierżęga 41'
2:1 Wojciech Orzeł 43'
3:1 Kamil Sikora 46'
3:2 Paweł Sękowski 61'
4:2 Krzysztof Szewczyk 68'
5:2 Wojciech Orzeł 69'
5:3 Paweł Sękowski 74'
5:4 Paweł Sękowski 84'
6:4 Michał Mazur 90'

Szalony mecz na Piecach, pierwsza bramka po strzale Kąkola padła 61 sekundzie. Do wyrównania doprowadził w 41 minucie strzał Dzierżegi, który po rykoszecie od Kąkola zaskoczył Mirosława Kuczerę. GKS Dąb Gaszowice ostro ruszył i jeszcze w 43 minucie Wojciech Orzeł wyprowadził Dąb na prowadzenie. Zaraz po przerwie Kamil Sikora po podaniu Tomasza Reguły strzela na 3:1. W 61 minucie Sękowski zmniejsza przewagę na 3:2. Kolejne bramki dla Gaszowic dokładają w 68 minucie Szewczyk i 69 minucie Orzeł. Przy stanie 5:2 wydawać się mogło, iż już tylko wyżej wygramy ten mecz. Jednak niesamowity w drugich 45 minutach Paweł Sękowski strzela w 74 i 84 minucie kolejne bramki, doprowadzając do stanu 5:4. Kropkę nad i w 90 minucie postawił jednak Michał Mazur, po kombinacyjnej akcji zespołu ustalił wynik na 6:4. Niestety sędziowie popełnili w trakcie meczu także duży błąd, nie uznając prawidłowo strzelonej bramki przez Mariusza Kraśniewskiego. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo !

Wielkie gratulacje Panowie !!!

Już jutro, w sobotę 27 kwietnia 2019 r. o godzinie 15 00, niezwykle ważny mecz przed piłkarzami GKSu Dębu Gaszowice. W ramach Haiz 4 ligi śląskiej podejmujemy KS Płomień Połomia. Do końca sezonu zostało 9 kolejek i każdy mecz musimy traktować jak mecz o życie. Jesteśmy przekonani, iż nasi piłkarze jutro dają z siebie wszystko, wreszcie zagramy skutecznie i zrewanżujemy się przyjezdnym za wysoką jesienną porażkę. Wszystkich kibiców na jutrzejszy mecz serdecznie zapraszamy.

GKS Dąb Gaszowice - LKS Polonia Poraj 2:3 d (1:0, 1:1)

Bramki dla Gaszowic:
1:0 Zdunek 19'
2:1 Orzeł 100'

Skład Gaszowic: Lichoń - Markiefka, Orzeł, Kąkol (65' Elias), Jurczyk (72' Ogon) - Stebel (46' Kraśniewski), Zdunek, Gołyś, Kamil Sikora, Ciomek - Niećko (46' Reguła)

Niezwykle zacięty 120 minutowy pojedynek rozegrał dziś GKS Dąb Gaszowice na boisku w Piecach w ramach rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu ŚZPN. W 19 minucie meczu szybka akcja Zdunek-Stebel-Zdunek dała nam prowadzenie. Jeszcze w pierwszych 45 minutach podwyższyć powinien Wojtek Ciomek po podaniu Dominika Niećko, niestety nie zdołał zamienić dobrego podania na bramkę. Nasz młody skrzydłowy kolejną dobrą okazję do zdobycia bramki miał w drugich 45 minutach po podaniu Tomasza Reguły, niestety bramkarz przyjezdnych wygrał pojedynek z Ciomkiem. W 80 minucie meczu Jakub Lichoń został zaskoczony precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego i goście wyrównali. Wynik 1:1 utrzymał się do 90 minuty i sędzia zarządził dogrywkę. W pierwszej połowie dogrywki Paweł Zdunek przebojem wdarł się w pole karne przyjezdnych i nieprzepisowo powalony został na murawę. Rzut karny precyzyjnie wykonał kapitan GKSu Dębu Gaszowice Wojtek Orzeł i nasza drużyna ponownie objęła prowadzenie. W drugich 15 minutach dogrywki po błędzie jednego z naszych piłkarzy, goście zdołali wyrównać. Na parę minut przed zakończeniem dogrywki wydawać się mogło, iż o losach meczu zdecydują jednak rzuty karne. Tak jednak się nie stało, gdyż Polonia Poraj zdołała wykorzystać jeszcze jedną ze swoich akcji i ostatecznie wygrała cały mecz 3:2. Niestety odpadamy z rozgrywek Pucharu Polski i koncentrujemy się już wyłącznie na rozgrywkach IV ligi.