LKS Granica Ruptawa - GKS Dąb Gaszowice 1:2 (0:2)

Bramki dla Gaszowic:
0:1 Siedlaczek 20' - rzut karny
0:2 Ziaja 33'

Skład Gaszowic:
Kasprzik - Markiefka, Wardęga, Sikora, Berger - Koch, Sobeczko (60' Gołyś), Kraśniewski, Kubik (60' Dawid Kapała) - Siedlaczek (78' Podeszwa) - Ziaja

Trzeba przyznać, iż było to bardzo trudne spotkanie dla naszej drużyny. Malutkie boisko w Ruptawie mocno niwelowało atuty naszych zawodników ofensywnych. Także prowadzenie GKSu Dębu Gaszowice do przerwy 2:0, trochę za bardzo uspokoiło naszą drużynę. Szybko strzelona po przerwie bramka dla gospodarzy, dodała więcej nerwowości w naszych poczynaniach. Grający jednak bardzo dobrze w drugich 45 minutach Mariusz Kraśniewski, 3 razy bardzo bliski był strzelenia decydującej bramki. Ostatecznie nasz kapitan bramki nie strzelił, ale też rywale nie zdołali wyrównać i mecz zakończył się naszym skromnym zwycięstwem.

Brawo Panowie !!!

W sobotę 26 października 2019 r. o godz 14 00 w ramach 14 kolejki 3 grupy okręgówki, GKS Dąb Gaszowice rozpocznie wyjazdowy mecz na boisku Granicy Ruptawa. Czeka nas niewątpliwie ciężki mecz na małym boisku w Ruptawie. Wierzymy jednak, iż nasi piłkarze zrobią wszystko, by przywieźć do Gaszowic 3 pkt.

GKS Dąb Gaszowice - LKS Tworków 4:0 (2:0)

Bramki dla Gaszowic:

1:0 Ziaja 15'
2:0 Koch 34'
3:0 Siedlaczek 47'
4:0 Koch 56'

Skład Gaszowic: Kasprzik - Markiefka, Sikora, Wardęga (74' Ogon), Berger - Kubik (62 Patryk Kapała), Sobeczko (62' Malgrab), Kraśniewski, Koch - Siedlaczek (68' Podeszwa) - Ziaja

 

Pewne zwycięstwo GKSu Dębu Gaszowice i dobra gra całej drużyny. Kibice na boisku w Piecach oglądali ciekawy mecz i sporo sytuacji bramkowych. Padły 4 bramki, ale zarówno gospodarze jak i goście z Tworkowa, mogli zdobyć kolejne. W bramce GKSu Dębu Gaszowice świetnie spisywał się jednak Grzegorz Kasprzik i 3 raz z rzędu GKS Dąb Gaszowice wygrał na swoim boisku do 0 !!!

 

Wielkie brawa Panowie !!!

W sobotę 19 października 2019 r. w ramach 13 kolejki okręgówki GKS Dąb Gaszowice na boisku w Piecach podejmował będzie LKS Tworków. Nasi sobotni przeciwnicy jako beniaminek okręgówki radzą sobie bardzo dobrze. Pokonali między innymi wysoko spadkowiczow z IV ligi Unię Racibórz w Raciborzu aż 5:1, a także w Tworkowie Płomień Połomię 4:0. Drużyna Tworkowa po awansie została jednak solidnie wzmocniona zawodnikami którzy grali kiedyś w wyższych ligach. W szeregach LKS Tworków grają między innymi byli zawodnicy GKSu Dębu Gaszowice Michał Mazur który grał u nas 4,5 roku, a także Krzysztof Szewczyk 3 lata. Obu zasłużonych dla naszego klubu zawodników, którzy grali u nas jeszcze w zeszłym sezonie, serdecznie jutro przywitamy. Przywitamy także trenera Tworkowa Adama Jachimowicza, który kilka sezonów temu prowadził GKS Dąb Gaszowice. Rywal więc bardzo mocny, ale wierzymy, iż nasi piłkarze zrobią jutro wszystko, by pokonać LKS Tworków. Serdecznie zapraszamy na mecz o godz 15 00.

KS Unia Turza Śl - GKS Dąb Gaszowice 5:3 (4:1)

Skład Gaszowic:
Kasprzik - Berger (46' Dawid Kapała), Sikora, Wardęga, Markiefka - Koch, Sobeczko (72' Malgrab), Gołyś, Kraśniewski - Siedlaczek (68' Kubik) - Ziaja (75' Podeszwa)

Bramki dla Gaszowic:
2:1 Kraśniewski 31'
4:2 Koch 52'
5:3 Kraśniewski 89' - rzut karny

Niestety zasłużenie przegrywamy w Turzy. Kumulacja prezentów dla tak mocnego rywala, skutkować mogła tylko porażką. W pierwszych 30 minutach meczu sprezentowaliśmy gospodarzom 2 bramki. Dopiero w 31 minucie Mariusz Kraśniewski dał impuls naszej drużynie zdobywając kontaktową bramkę. Gospodarze przed przerwą dołożyli jednak kolejne 2 bramki. Zaraz po przerwie w 47 minucie meczu kapitan GKSu Dębu Gaszowice Mariusz Kraśniewski oddał bardzo groźny strzał na bramkę Turzy, niestety piłka nie znalazła się w siatce rywali. 5 minut później Krzysztof Koch z około 20 metra od bramki gospodarzy, oddał niesamowity strzał i wydawać się mogło, iż padnie bramka z serii "stadiony świata". Piłka po strzale naszego zawodnika, odbiła się jednak od poprzeczki i wyszła w pole. Do piłki najszybciej dopadł Paweł Ziaja i dobił ją do bramki. Ostatecznie sędzia uznał, iż bramka padła już po strzale Krzysztofa Koch i jemu zaliczył bramkę. Nadzieje na przynajmniej punkt jeszcze odżyły, gdyż do końca meczu było sporo ponad 30 minut. W 61 minucie meczu powinno być już 4:3, gdyż doskonałą sytuację do zdobycia bramki wypracował sobie Dominik Siedlaczek. Niestety piłka po jego strzale, przeszła kilkanaście centymetrów obok lewego słupka bramki Turzy. Trzeba przyznać, iż sytuacje bramkowe miała też Unia, ale albo zawodnicy gospodarzy pudłowali albo Grzegorz Kasprzik bronił ich groźne strzały. Niestety nasz bramkarz nie uchronił nas od straty 5 bramki, która zdobyta została z rzutu karnego. Był to kolejny prezent dla gospodarzy, gdyż najlepszy na boisku Dariusz Pawlusiński został sfaulowany w niezbyt groźnej akcji z boku pola karnego. Nasi zawodnicy do końca meczu próbowali zmienić niekorzystny wynik. Z rzutu wolnego bardzo groźnie uderzył Krzysztof Markiefka, jednak i tym razem piłka nie wpadła do siatki rywali. Dopiero w 89 minucie meczu walczący o piłkę Oliwer Podeszwa został sfaulowany w polu karnym Unii, a Mariusz Kraśniewski pewnym strzałem ustalił wynik meczu na 5:3