W niedzielę 27 maja 2018 r. wyjątkowo na boisku w Piecach, druga drużyna GKSu Dębu Gaszowice w ramach rozgrywek A klasy, podejmować będzie LKS Chałupki. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy na godz 17 00.

Już w sobotę 26 maja 2018 r. pierwsza drużyna GKSu Dębu Gaszowice w ramach 27 kolejki Haiz IV ligi śląskiej wyjeżdża na niezwykłe ważny mecz na boisko Unii Racibórz. Sobotni pojedynek obu drużyn, to także derby Podokręgu Racibórz, a to zawsze dodatkowa mobilizacja i pewność, iż będzie to piłkarskie widowisko. Nasi sobotni przeciwnicy już 11sezon graja w IV lidze i mają dużo większe doświadczenie, w tych trudnych i wyrównanych rozgrywkach. My jednak liczymy, iż po ważnym przełamaniu na Piecach z Lędzinami, końcówka sezonu będzie dobra dla naszej drużyny i do Raciborza jedziemy wygrać.
Na przysłowiowy mecz o "6" pkt wszystkich kibiców GKSu Dębu Gaszowice zapraszamy na stadion Unii Racibórz na godz 17 00. Prosimy także kibiców o wsparcie dopingiem naszej drużyny.

GKS Dąb Gaszowice - MKS Lędziny 4:1 (2:0)

Bramki dla Gaszowic: Kraśniewski, Jezierski, Orzeł, Michalski

Kuczera - Mazur, Krzysztof Sikora, Jezierski, Orzeł - M Reguła, T Reguła (83' Gnyp), Gorzawski (73' Szewczyk) - Stebel, Wieczorek (59' Michalski), Kraśniewski (76' Szymura)

Jest przełamane złej passy. Nasi pilkarze zatrzymali dziś rozpędzoną w ostatnich meczach drużynę MKS Lędziny, pewnie wygrywając !!

Gratulacje Panowie !!!

Już w sobotę 19 maja 2018 r. pierwsza drużyna GKSu Dębu Gaszowice w ramach 26 kolejki Haiz 4 ligi śląskiej, na boisku w Piecach, gościć będzie MKS Lędziny. Nasi sobotni przeciwnicy, długo byli ostatnią drużyną w tabeli. Trzeba jednak przyznać, iż bardzo dobrze grają na wiosnę i odrobili już spory dystans punktowy, który mieli do drużyn walczących o utrzymanie. Piłkarze GKSu Dębu Gaszowice bardzo jednak będą chcieli zrehabilitować się za wysoką porażkę w Radziechowach-Wieprzu. Sytuacja kadrowa naszej drużyny, będzie już zdecydowanie lepsza, niż w ostatnim wyjazdowym meczu. Bardzo więc liczymy, iż nasi piłkarze powalczą o zwycięstwo w przysłowiowym meczu o 6 pkt. Na sobotnie spotkanie, zapraszamy wszystkich kibiców na godz 17 00

GKS Radziechowy-Wieprz - GKS Dąb Gaszowice 6:2 (3:1)

Skład GKSu Dębu Gaszowice: Kuczera - Kraśniewski, Orzeł, Krzysztof Sikora, Mazur - M Reguła, Gnyp (70' Michalski), Gorzawski (59' Szewczyk) - Stebel, Wieczorek, Szymura (80' Gołyś)

Bramki dla Gaszowic: Szymura 43', Szewczyk 79'

Klęską 6:2 zakończył się sobotni wyjazd naszej drużyny do Radziechów-Wieprza. Początek meczu absolutnie nie zapowiadał tak wysokiej porażki, pomimo iż w meczu nie mogli grać Tomasz Reguła, Grzegorz Brózda, Michał Szczurek, Szymon Jezierski, Kamil Sikora oraz wcześniej wyłączeni już z gry Beniamin Pyszny i Szymon Zientek. W pierwszych kilkunastu minutach to GKS Dąb Gaszowice pomimo wymienionych strat personalnych, był stroną dominujacą w tym meczu. Niestety dobre sytuacje do zdobycia bramek, nie zostały wykorzystane przez naszych piłkarzy i szybko to się zemściło. W 20 minucie meczu szybki kontratak gospodarzy zakończył się dla nich bramką, a minutę później było już 2:0, po błędzie indywidualnym naszego obrońcy. Te dwa ciosy zdecydowanie podcięły skrzydła, nieźle grającym w początkowych minutach naszym piłkarzom. Skutkiem błędu sędziowskiego podobnego jak w meczu z Bełkiem (wyrzut piłki autowej na naszą niekorzyść) była bramka na 3:0 dla gospodarzy. W końcówce pierwszej połowy, nasi piłkarze zerwali się jeszcze do ataku. Najpierw Przemek Stebel idealnie wrzucił piłkę z lewej strony na głowę Pawła Wieczorka, a ten bliski był zdobycia bramki. Chwilę poźniej Michał Mazur przeprowadził kapitalną akcję lewą stroną boiska, podjechał z piłką pod samą bramkę i wyłożył ją do Sebastiana Szymury, a ten z woleja uderzył nie do obrony i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:1. Po przerwie nasza drużyna nie miała już czego bronić, więc ruszyła ostro do ataku, mocno już się odsłaniając w obronie. W zamieszaniu pod bramką rywala, Krzysztof Sikora miał wyborną sytuację i powinno być 3:2, niestety nie trafił czystko w piłkę i ta przeszła wzdłuż lini bramkowej. Gospodarze dołożyli bramkę na 4:1, a po kilku minutach z rzutu wolnego na 5:1. W 79 minucie nasi rezerwowi zawodnicy Łukasz Michalski i Krzysztof Szewczyk przeprowadzili dobrą akcje, po której ten drugi zdobył bramkę na 5:2. Kilka minut później, bardzo bliski strzelenia na 5:3 był Łukasz Michalski, niestety trochę szczęścia zabrakło naszemu piłkarzowi. Czego nie udało się Łukaszowi, udało się niestety zawodnikowi gospodarzy, gdyż po akcji lewą stroną boiska, piłkarz Radziechów-Wieprza zaskoczył Mirka Kuczerę ustalając wynik meczu.