MKS Czerwionka - GKS Dąb Gaszowice 1:1 (1:0)

Bramka dla Gaszowic:

1:1 Berger 48'

Skład Gaszowic:

Kasprzik - Kraśniewski, Wardęga, Markiefka, Berger - Patryk Kapała (62' Kubik), Sobeczko (75' Gołyś), Dawid Kapała, Koch - Ziaja, Siedlaczek (78' Podeszwa)

Remisem 1:1 zakończył się wczorajszy mecz GKSu Dębu Gaszowice na boisku w Czerwionce. Słabe w naszym wykonaniu było pierwsze 45 min spotkania, gdzie po błędzie w obronie straciliśmy bramkę. Druga połowa meczu to już przewaga GKSu Dębu Gaszowice, niestety bramka padła dla nas tylko jedna. W 48 min meczu Piotr Berger otrzymał dobre podanie od Tomka Sobeczko, pociągnął z piłką kilka metrów, zdecydował się na strzał i wyrównał. Przewaga naszej drużyny w drugiej połowie i dobre okazje bramkowe, niestety nie przełożyły się na gole. Trzeba przyznać, iż gospodarze także groźnie kontratakowali. Obroną MKSu Czerwionka doskonale kierował Szymon Jezierski, przecinał nasze kluczowe podania w ofensywie i mecz ostatecznie zakończył się podziałem punktów.

W sobotę 14 września o godz 16 00 GKS Dąb Gaszowice w ramach 8 kolejki ligi okręgowej gościć będzie na boisku MKS Czerwionka. Nie ma co ukrywać, iż jutrzejsze spotkanie będzie kolejnym niezwyle ciężkim testem dla naszej nowej, zgrywającej się drużyny. Zmylić nie może nas też fakt, iż MKS Czerwionka zdobyła dotychczas tylko 2 pkt. W składzie drużyny z Czerwionki w wielu meczach pierwszych 7 kolejek, nie grali kluczowi zawodnicy jak Piotr Bysiec oraz nasi byli piłkarze Szymon Jezierski i Mariusz Reguła, których serdecznie pozdrawiamy. Wymieniona trójka grała już jednak w ostatnim meczu i prawdopodobnie w komplecie zobaczymy ich jutro na boisku. Cieszyć należy się z faktu, iż prawdopodobnie jutro w barwach GKSu Dębu Gaszowice wystąpi już paru piłkarzy, z licznego grona kontuzjowanych. Na niezwykle ciekawie zapowiadający się mecz, wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy.

Naprzód Czyżowice - GKS Dąb Gaszowice 3:4 (1:2)

Bramki dla Gaszowic:
1:1 Berger 40'
1:2 Siedlaczek 45'
1:3 Siedlaczek 59'
2:4 Siedlaczek - rzut karny 82'

Skład Gaszowic:
Kisilewicz - Berger (60' Kraśniewski), Wardęga (60' Sikora), Ogon, Markiefka (46' Sobeczko) - Koch (46' Dawid Kapała), Gołyś, Malgrab, Podeszwa (71' Patryk Kapała) - Siedlaczek, Kubik (46' Ziaja)

Zwycięstwem GKSu Dębu Gaszowice 4:3 zakończył się dzisiejszy Ćwierćfinał Pucharu Polski Podokręgu Racibórz. Na boisku w Czyżowicach trener Dziuk dał zagrać w dłuższym wymiarze czasowym, zawodnikom którzy mniej grali dotychczas w lidze okręgowej. W drugich 45 minutach sprawdził też gotowość do gry "na pełnych obrotach" piłkarzy pauzujących ostatnio z powodu urazów. Mecz rozpoczął się od ciekawej akcji GKSu Dębu Gaszowice, której finałem był strzał w słupek Piotra Bergera. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i już po paru minutach było 1:0 dla gospodarzy. Kacper Kubik niepotrzebnie faulował na granicy pola karnego i sędzia wskazał na 11 metr. Dobrze broniący w całym meczu Jarosław Kisilewicz nie zdołał obronić jednak strzału z rzutu karnego. Gospodarze poszli za ciosem i byli bliscy podwyższenia. Dopiero w 40 minucie meczu na solową akcję zdecydował się Piotr Berger. Nasz zawodnik mijał kolejnych piłkarzy gospodarzy, wymienił piłkę z Krzyśkiem Kochem i pewnym strzałem zaskoczył bramkarza Naprzodu. W 45 minucie meczu Dominik Siedlaczek otrzymał dobre podanie z prawej strony boiska od Oliwera Podeszwy i mocnym strzałem ustalił wynik pierwszej połowy. W 59 minucie świetnie dysponowany dziś strzelecko Dominik Siedlaczek drugi raz efektownym strzałem zaskoczył bramkarza gospodarzy, wyprowadzając GKS Dąb Gaszowice na prowadzenie 3:1. Ambitna drużyna z Czyżowic zdołała strzelić druga bramkę, ale Dominik Siedlaczek z 11 metrów strzelił na 4:2 kompletując w tym meczu hattricka. W 85 minucie gospodarze zdobyli kolejną kontaktową bramkę i końcówka meczu była bardzo emocjonująca. Ostatecznie wygrał jednak GKS Dąb Gaszowice meldując się 5 raz z rzędu w Półfinale Pucharu Polski Podokręgu Racibórz.

Juz dzis o godz 16 30, GKS Dab Gaszowice w ramach 1/4 finalu Pucharu Polski Podokregu Raciborz rozegra swoje spotkanie w Czyzowicach. Naszych dzisiejszych przeciwnikow - Naprzod Czyzowice, prowadzi dobrze nam znany trener Antoni Jelen, ktorego przy okazji pozdrawiamy.

GKS Dąb Gaszowice - LKS 1908 Nędza 2:5 (2:2)

Bramki dla Gaszowic:
1:0 Siedlaczek 26 min
2:1 Koch 44 min

Skład Gaszowic:
Kasprzik - Gołyś (79' Markiefka), Sobeczko, Wardęga, Berger - Koch, Malgrab (72' Ogon), Dawid Kapała, Kubik - Siedlaczek (75' Podeszwa) - Ziaja

Niestety przegrywamy mecz z Nędza. Dobre w naszym wykonaniu było tylko pierwsze 45 minut, gdzie do bramek na 1:0 Siedlaczka i 2:1 Kocha, powinniśmy dołożyć jeszcze ze 3 kolejne. W drugich 45 minutach rywale z Nędzy byli zdecydowanie lepsi, chociaż ostatnie 2 bramki padły po samobójczych strzałach naszych piłkarzy. Trzeba przyznać, iż mamy też trudną sytuację kadrową, gdyż trener Dziuk już przed meczem do grona kontuzjowanych musiał dopisać Patryka Kapała i Dawida Gibki.