MKS Żory - GKS Dąb Gaszowice 1:2 (1:0)
 
1:0 bramka dla MKS Żory 18'
1:1 Kraśniewski 75' (asysta Siedlaczek)
1:2 Stebel 81' (asysta Siedlaczek)
 
Skład GKSu Dębu Gaszowice:
Mandrysz - Szymik, Markiefka, Berger, Ogon - Kraśniewski, Malgrab (46' Kuczera), Gołyś, Stebel - Makosz (90' Kosteczko), Siedlaczek (92' Cichos)
 
Ciężko wywalczone 3 pkt na boisku MKSu Żory dopisał dziś GKS Dąb Gaszowice. Nasi piłkarze chociaż mieli dużą przewage w pierwszych 45 minutach meczu, nie mogą zapisać jej do udanych, gdyż byli nieskuteczni, a na dodatek dali sobie strzelić bramkę. GKS Dąb Gaszowice bardzo bliski prowadzenia był już w 2 minucie, ale Jakub Makosz po świetnym przejęciu piłki od obrońcy, strzelił minimalnie obok prawego słupka bramki gospodarzy. W 11 minucie bliski strzelania bramki był Mariusz Kraśniewski, ale jego uderzenie kapitalnie obronił bramkarz z Żor. W 25 minucie bliski zdobycia bramki był Piotr Berger, ale ponownie bramkarz gospodarzy był na posterunku. Po przerwie determinacja naszej drużyny była zdecydowanie większa, niestety bramka gospodarzy wydawała się byc jak zaczarowana. W 47 minucie Marcin Kuczera będąc na boisku od 2 minut, strzelił tuż obok słupka. W 57 minucie Dominik Siedlaczek otrzymał wyśmienite podanie od jednego z obrońców i ruszył na bramkę gospodarzy, jednak piłka po jego strzale uderzyła w słupek. 8 minut póżniej Jakub Makosz także obił słupek MKSu Żory. Gospodarze bronili się praktycznie całą drużyną i wychodzili do groźnych kontrataków. W 75 minucie meczu Mariusz Kraśniewski po podaniu Dominika Siedlaczka, w końcu odczarował bramkę drużyny z Żor, wyrównujac stan meczu na 1:1. Oblężenie bramki MKSu Żory jeszcze się nasiliło i po kilku rzutach rożnych i odbiciach, Dominik Siedlaczek wyłożył piłkę kapitanowi naszej drużyny, a Przemek Stebel precyzyjnym uderzeniem wyprowadził GKS Dąb Gaszowice na prowadzenie. Walka w tym spotkaniu trwała do 94 minuty, gdyż gospodarze za wszelką cenę chcieli odrobić straty, ale wynik już się nie zmienił i nasza drużyna mogła cieszyć się ze zwycięstwa.
 
Wielkie gratulacje Panowie za walkę do końca o 3 pkt !!!
 
Po meczu powiedzieli Kamil Gołyś:
Od początku dzisiaj dominowaliśmy na boisku co przekładało się na sytuacje bramkowe ,niestety piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść a stare porzekadło mówi że niewykorzystane sytuacje się mszczą ,Żory to wykorzystały i niestety musieliśmy gonić wynik ale pokazaliśmy w drugiej połowie że zawsze walczymy do końca i 3 pkt zostają w Gaszowicach,pozostaje 7 "finałów" do końca i idziemy po kolejne 3 pkt.
 
Dawid Szymik:
Ciężki mecz z dobrze dziś dysponowanym zespołem Żor. Sporo wykreowanych sytuacji po naszej stronie lecz w bramce gospodarzy świetnie spisywał się bramkarz. Pokazaliśmy jednak charakter i to my cieszymy się ze zwycięstwa.
ceg.jpg