MKS Czerwionka - GKS Dąb Gaszowice 3:3 (2:1)
 
Bramki dla Gaszowic:
0:1 Siedlaczek 8' (asysta Kraśniewski)
2:2 Koch 52'
2:3 Kaczyński 89'
 
Skład Gaszowic:
Riabowski - Szymik, Hajdas, Berger, Stebel - Markiefka (82' Kaczyński), Malgrab, Gołyś (75' Ogon), Koch - Kraśniewski - Siedlaczek (93' Polczyk)
 
Niezwykle dramatyczny przebieg miał dzisiejszy mecz GKSu Dębu Gaszowice w Czerwionce. Nasi piłkarze dobrze rozpoczęli to spotkanie, gdyż w 8 minucie Mariusz Kraśniewski precyzyjnym podaniem uruchomił Dominika Siedlaczka, a ten mijając obrońcę, przebojem wdarł się w pole karne gospodarzy i zaskoczył bramkarza. Nasi piłkarze w pierwszych 45 minutach mieli kilka dobrych sytuacji bramkowych, reklamowali także u sędziego, iż w polu karnym gospodarzy faulowany był Krzysztof Markiefka. Ostatecznie to jednak nasi przeciwnicy, strzelili dwie bramki w pierwszej odsłonie meczu i zeszli na przerwę z wynikiem 2:1. Druga połowa tak samo jak pierwsza dobrze rozpoczęła się dla GKSu Dębu Gaszowice. W 52 minucie Krzysztof Koch otrzymał podanie na lewej stronie boiska, ograł zawodnika gospodarzy, pociągnął z piłką pod bramkę rywali i zaskoczył bramkarza Czerwionki. Wynik 2:2 pomimo kilku groźnych akcji naszego zespołu, utrzymał się do 89 minuty meczu. Na minutę przed końcem regulaminowego czasu, wprowadzony kilka minut wcześniej Bartłomiej Kaczyński, genialnie wykończył ofensywną akcję naszego zespołu. Niestety w 92 minucie po rzucie wolnym, piłkarze MKS Czerwionka wyrównali stan meczu na 3:3. W 93 minucie, po rzucie rożnym dla GKSu Dębu Gaszowice, strzał na bramkę jednego z naszych piłkarzy, wybił z linii bramkowej zawodnik gospodarzy. Dobitka okazała się niecelna i sędzia zakończył ten mecz.
ceg.jpg