KS Czarni Gorzyce - GKS Dąb Gaszowice 3:4 (2:3)
 
Bramki dla Gaszowic:
1:1 Hajdas 11' (asysta Stebel)
1:2 Hajdas 22' (asysta Stebel)
1:3 Siedlaczek 24'
2:4 Stebel 71'
 
Skład Gaszowic: Riabowski - Markiefka, Berger, Hajdas, Mańka - Stebel, Gołyś (46' Malgrab) (90' Wieczorek), Kraśniewski, Koch (89' Szymik) - Chruszcz (77' Kubik) - Siedlaczek
 
Niesamowitym meczem uraczyli nas dziś piłkarze Gorzyc i Gaszowic. Nasza młoda drużyna pojechała do Gorzyc wygrać i plan w 100 % wykonała. Walka trwała jednak do końca spotkania, gdyż w 84 minucie gospodarze strzelili kontaktową bramkę. Czarni Gorzyce szybko objęli dziś prowadzenie w meczu, jednak zdobyta przez nich bramka nie powinna być uznana. Przed jej zdobyciem Krzysztof Markiefka ewidentnie był faulowany przez zawodnika gospodarzy. Nasza drużyna odpowiedziała w 11 minucie. Krzysztof Koch został sfaulowany, piłkę z rzutu wolnego precyzyjnie pod bramkę gospodarzy wrzucił Przemek Stebel, a Jakub Hajdas wyrównał stan meczu. W 22 minucie bliźniacza akcja, kolejna dobra wrzutka Przemka Stebla pod bramkę Czarnych i nasz niespełna 18 letni, środkowy obrońca Jakub Hajdas, zdobywa drugą bramkę. Dwie minuty poźniej błąd w defensywie gospodarzy wykorzystał Dominik Siedlaczek, wyprowadzając GKS Dąb Gaszowice na 3:1. Niestety jeszcze przed przerwą, kapitalne uderzenie Kamila Kucharskiego zmniejszyło nasze prowadzenie do jednej bramki. Wynik taki utrzymał się aż do 71 minuty, gdy z rzutu wolnego Przemek Stebel zdobył dla Gaszowic 4 bramkę. Walka toczyła się do 94 minuty, gdy sędzia użył gwizdka po raz ostatni. Nasi piłkarze pokazali dziś niesamowity charakter i ostatecznie to GKS Dąb Gaszowice zasłużenie zgarnął wyjazdowe 3 pkt.
ceg.jpg