W słoneczne sobotnie popołudnie w Piecach tradycyjnie spotkały się drużyny byłych i obecnych piłkarzy GKSu Dębu Gaszowice. Była to już 43 edycja meczu barbórkowego. Tym razem lepsi okazali się oldboye. 

Po wyjściu na murawę byli i obecni zawodnicy zaśpiewali hymn narodowy oraz uczcili minutą ciszy pamięć zmarłych górników. Chwilę później zabrzmiał pierwszy gwizdek. Już od pierwszych minut obie drużyny starały sie zdominować przeciwnika, atakując bramkę rywala. W pierwszej połowie drużyna rezerw nie wykorzystała wielu sytuacji w tym rzutu karnego, co poskutkowało wynikiem 2:3 dla oldbojów do przerwy. Druga część spotkania przyniosła kolejne bramki dla obu drużyn, ale w drugich 45 minutach o jedną więcej zdobyła drużyna rezerw. Mecz zakończył się wynikiem 4:4 i o wygranej zadecydowały rzuty karne, które wygrała drużyna oldbojów.

GKS Dąb Gaszowice II - Oldboje Gaszowic 4:4 (2:3) karne 1:2

Bramki: Marcin Sadło, Artur Sapek, Daniel Michalski, Michał Bugdol - Tomasz Sobeczko (Sobek) x2, Adam Bednorz, Tomasz Sobeczko (Ebul)

Karne: Daniel Michalski - Dominik Pluta, Krystian Bednorz.

Gaszowice II: Michał Bugdol - Krzysztof Gwoźdź, Rafał Ochojski, Kamil Ogon, Przemysław Sznajder (gościnnie) - Artur Sapek, Daniel Michalski, Krzysztof Tomaszewski, Marcin Sadło - Mateusz Musioł (gościnnie), Łukasz Gwoźdź.

Oldboje Gaszowic: Grzegorz Cichos - Wiesław Bugdoł, Zbigniew Bienia, Zbigniew Bugdol, Henryk Pypeć, Tomasz Sobeczko (Ebul), Paweł Bugdol, Dominik Pluta, Adam Bednorz, Krzysztof Janik, Tomasz Sobeczko (Sobek) oraz Krystian Bednorz i Roman Fojcik.

Spotkanie sędziowali: Marcin Szymik, Janusz Syrek, Piotr Niestrój.

W związku z rezygnacją trenera Dariusza Widawskiego z funkcji pierwszego trenera GKSu Dębu Gaszowice, serdecznie dziękujemy trenerowi za ogromny wkład pracy w utrzymanie naszego klubu w gronie IV ligowców. Wszyscy pamiętamy w jak trudnym momencie trener Widawski przejął GKS Dąb Gaszowice i po serii trzech ostatnich zwycięstw, zajął z drużyną dobre 9 miejsce na koniec zeszłego sezonu. Ze sztabu trenerskiego odchodzi także trener Antoni Jeleń, któremu także serdecznie dziękujmy, za bardzo dobrą pracę w rundzie jesiennej i olbrzymi wkład trenera w wygrane derbowe mecze z Unią Racibórz i Wilkami Wilcza. 
Nowym trenerem GKSu Dębu Gaszowice został trener Marek Hanzel, były piłkarz II ligowego Włókniarza Kietrz oraz trener III ligowego LZS Leśnica, IV ligowej Polonii Głubczyce, oraz dobrze nam znanego LKSu Nędza grającego w lidze okręgowej. Nowemu trenerowi życzymy poprowadzenia GKSu Dębu Gaszowice do samych zwycięstw w rundzie wiosennej.

Zameczek Czernica - GKS Dąb Gaszowice 1:7 (0:3)

Bramki dla Gaszowic: Dominik Niećko 17, Krzysztof Szewczyk 24, 61, Tomasz Reguła 45, 63, Kamil Sikora 72, Wojciech Orzeł 80 - rzut karny

Skład Gaszowic: Kuczera - Kraśniewski (80' Ogon), Orzeł, Krzysztof Sikora, Mazur - Szymura (60' Smołka), Reguła, Elias, Stebel (60' Gołyś) - Szewczyk (60' Kamil Sikora), Niećko

Pewnym zwycięstwem GKSu Dębu Gaszowice zakończył się dzisiejszy półfinał Pucharu Polski Podokręgu na boisku w Czernicy. Tym samym awansowaliśmy 4 raz z rzędu do Finału Pucharu Polski Podokręgu Racibórz. W finale na wiosnę spotkamy się z Unią Turza i będziemy walczyli o 4 z rzędu zwycięstwo w tych rozgrywkach.

Gratulacje Panowie !!!

W sobotę 17 listopada 2018 r. na boisku w Czernicy o godz 13 00, odbędzie się półfinał Pucharu Polski Podokręgu Racibórz. GKS Dąb Gaszowice w derbach Gminy Gaszowice, zmierzy się z Zameczkiem Czernica. Wszystkich kibiców na ostatni mecz jesieni serdecznie zapraszamy.

GKS Tychy II - GKS Dąb Gaszowice 4:2 (0:1)
 
Bramki dla Gaszowic: Kraśniewski, Kravets
 
Skład Gaszowic: Lichoń - Mazur, Orzeł, Szczurek, Krzysztof Sikora - Szymura (60' Niećko), Elias (80' Smołka), Reguła, Kraśniewski (68' Kamil Sikora) - Stebel, Szewczyk (60' Kravets)
 
Niestety przegrywamy mecz w Tychach, z mocno naszpikowanym składem zawodnikami pierwszej drużyny GKSu Tychy. Po pierwszych 45 minutach prowadziliśmy 1:0 po bramce Mariusza Kraśniewskiego i paru bardzo dobrych interwencjach Kuby Lichonia. W drugiej połowie na 2:2 wyrównał Maksym Kravets po świetnej akcji i dograniu Tomka Reguły. Szkoda też, kilku bardzo dobrych sytuacji bramkowych w całym meczu, których niewykorzystaliśmy. Za tydzień ostatni mecz jesieni, półfinał Pucharu Polski w Czernicy z Zameczkiem.