GKS Dąb Gaszowice - MKS Lędziny 4:1 (2:0)

Bramki dla Gaszowic: Kraśniewski, Jezierski, Orzeł, Michalski

Kuczera - Mazur, Krzysztof Sikora, Jezierski, Orzeł - M Reguła, T Reguła (83' Gnyp), Gorzawski (69' Szewczyk) - Stebel, Wieczorek (60' Michalski), Kraśniewski (75' Szymura)

Jest przełamane złej passy. Nasi pilkarze zatrzymali dziś rozpędzoną w ostatnich meczach drużynę MKS Lędziny, pewnie wygrywając !!

Gratulacje Panowie !!!

Już w sobotę 19 maja 2018 r. pierwsza drużyna GKSu Dębu Gaszowice w ramach 26 kolejki Haiz 4 ligi śląskiej, na boisku w Piecach, gościć będzie MKS Lędziny. Nasi sobotni przeciwnicy, długo byli ostatnią drużyną w tabeli. Trzeba jednak przyznać, iż bardzo dobrze grają na wiosnę i odrobili już spory dystans punktowy, który mieli do drużyn walczących o utrzymanie. Piłkarze GKSu Dębu Gaszowice bardzo jednak będą chcieli zrehabilitować się za wysoką porażkę w Radziechowach-Wieprzu. Sytuacja kadrowa naszej drużyny, będzie już zdecydowanie lepsza, niż w ostatnim wyjazdowym meczu. Bardzo więc liczymy, iż nasi piłkarze powalczą o zwycięstwo w przysłowiowym meczu o 6 pkt. Na sobotnie spotkanie, zapraszamy wszystkich kibiców na godz 17 00

GKS Radziechowy-Wieprz - GKS Dąb Gaszowice 6:2 (3:1)

Skład GKSu Dębu Gaszowice: Kuczera - Kraśniewski, Orzeł, Krzysztof Sikora, Mazur - M Reguła, Gnyp (70' Michalski), Gorzawski (59' Szewczyk) - Stebel, Wieczorek, Szymura (80' Gołyś)

Bramki dla Gaszowic: Szymura 43', Szewczyk 79'

Klęską 6:2 zakończył się sobotni wyjazd naszej drużyny do Radziechów-Wieprza. Początek meczu absolutnie nie zapowiadał tak wysokiej porażki, pomimo iż w meczu nie mogli grać Tomasz Reguła, Grzegorz Brózda, Michał Szczurek, Szymon Jezierski, Kamil Sikora oraz wcześniej wyłączeni już z gry Beniamin Pyszny i Szymon Zientek. W pierwszych kilkunastu minutach to GKS Dąb Gaszowice pomimo wymienionych strat personalnych, był stroną dominujacą w tym meczu. Niestety dobre sytuacje do zdobycia bramek, nie zostały wykorzystane przez naszych piłkarzy i szybko to się zemściło. W 20 minucie meczu szybki kontratak gospodarzy zakończył się dla nich bramką, a minutę później było już 2:0, po błędzie indywidualnym naszego obrońcy. Te dwa ciosy zdecydowanie podcięły skrzydła, nieźle grającym w początkowych minutach naszym piłkarzom. Skutkiem błędu sędziowskiego podobnego jak w meczu z Bełkiem (wyrzut piłki autowej na naszą niekorzyść) była bramka na 3:0 dla gospodarzy. W końcówce pierwszej połowy, nasi piłkarze zerwali się jeszcze do ataku. Najpierw Przemek Stebel idealnie wrzucił piłkę z lewej strony na głowę Pawła Wieczorka, a ten bliski był zdobycia bramki. Chwilę poźniej Michał Mazur przeprowadził kapitalną akcję lewą stroną boiska, podjechał z piłką pod samą bramkę i wyłożył ją do Sebastiana Szymury, a ten z woleja uderzył nie do obrony i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:1. Po przerwie nasza drużyna nie miała już czego bronić, więc ruszyła ostro do ataku, mocno już się odsłaniając w obronie. W zamieszaniu pod bramką rywala, Krzysztof Sikora miał wyborną sytuację i powinno być 3:2, niestety nie trafił czystko w piłkę i ta przeszła wzdłuż lini bramkowej. Gospodarze dołożyli bramkę na 4:1, a po kilku minutach z rzutu wolnego na 5:1. W 79 minucie nasi rezerwowi zawodnicy Łukasz Michalski i Krzysztof Szewczyk przeprowadzili dobrą akcje, po której ten drugi zdobył bramkę na 5:2. Kilka minut później, bardzo bliski strzelenia na 5:3 był Łukasz Michalski, niestety trochę szczęścia zabrakło naszemu piłkarzowi. Czego nie udało się Łukaszowi, udało się niestety zawodnikowi gospodarzy, gdyż po akcji lewą stroną boiska, piłkarz Radziechów-Wieprza zaskoczył Mirka Kuczerę ustalając wynik meczu.

Zarząd GKSu Dębu Gaszowice z dużym żalem podjął decyzję, o wycofaniu drużyny z rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu ŚZPN.
Powyższa decyzja podyktowana została plagą kontuzji w drużynie oraz innych sytuacji losowych naszych zawodników. Obecna sytuacja w tabeli ll grupy IV ligi śląskiej skłoniła Zarząd GKSu Dębu Gaszowice do skoncentrowania się wyłącznie na rozgrywkach ligowych, a dodatkowe kontuzje zawodnikow w rozgrywkach pucharowych, jeszcze bardziej tę już trudną sytuację kadrową, mogłyby skomplikować.

KS Decor Bełk - GKS Dąb Gaszowice 2:0 (2:0)

Skład GKSu Dębu Gaszowice:
Kuczera - Kraśniewski, Orzeł, Szczurek, Mazur - Kamil Sikora (55' Gnyp), M Reguła, Gorzawski (80' Szymura) - Szewczyk (65' Michalski), Brózda (90' Gołyś), Stebel

Niestety porażką naszej drużyny zakończył się wczorajszy mecz w Bełku. Gospodarze KS Decor Bełk objęli prowadzenie w tym meczu w 23 minucie po składnej akcji całej drużyny. Druga bramka dla Bełku była już jednak mocno kontrowersyjna, gdyż sędzia błędnie przyznał rzut z autu gospodarzom, gdy piłka ewidentnie należała się naszej drużynie. Bezpośrednio po wyrzucie z autu, akcja Bełku zakończyła się strzeleniem 2 bramki. Najlepszą sytuację w pierwszej połowie piłkarze GKSu Dębu Gaszowice mieli po kontrataku. Damian Gorzawski bardzo dobrze wyprowadził kontratak z naszej połowy boiska, niestety w ostatniej jego fazie, zbyt późno zagrał do Grzegorza Brózdy i zamiast sytuacji bramkowej, sędzia odgwizdał spalonego. W drugiej połowie meczu, obie drużyny dążyły do zmiany wyniku. W naszej drużynie strzałów na bramkę przeciwnika próbowali M Reguła, Brózda, Stebel oraz Gnyp, niestety żadna z prób nie zakończyła się powodzeniem. Bardzo dobrą akcję prawą stroną boiska przeprowadził w końcówce meczu Grzegorz Brózda. Niestety jego dobrego dośrodkowania nikt odpowiednio nie wykorzystał i mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla gospodarzy.

Głowy do góry Panowie, walczymy dalej !!!!!