MKS Lędziny - GKS Dąb Gaszowice 1:3 (0:3)

Bramki dla Gaszowic: Kulczyk 16', Brózda 35' 42'

Skład Gaszowic:
Mirosław Kuczera - Wojciech Orzeł, Michał Szczurek, Szymon Jezierski (45' Krzysztof Sikora), Michał Mazur - Tomasz Reguła, Mariusz Reguła, Michał Pieczka (62' Przemysław Stebel) - Paweł Kulczyk (85' Kamil Sikora), Grzegorz Brózda, Mariusz Kraśniewski (82' Sebastian Szymura)

Gratulacje !!!

Relacja:

Pierwsza połowa meczu zdecydowanie dla naszej drużyny. W 12 min Mariusz Reguła ruszył z piłką ze środka boiska i zaczął mijać przeciwników jak tyczki. Nasz pomocnik podał w końcu na lewą stronę do Michała Mazura, a ten pociągnął pod linię końcową i zagrał piłkę wzdłuż bramki. Piłka idealnie dotarła na długi słupek do Mariusza Kraśniewskiego. Niestety nasz młodzieżowiec, w dobrej sytuacji nie zdołał pokonać bramkarza. 4 min później Mariusz Kraśniewski zdołał się jednak zrehabilitować. Co prawda po dobrym podaniu z głębi boiska nasz piłkarz nie dał rady zaskoczyć bramkarza Lędzin, ale gdy piłka trafiła do niego po odbiciu, praktycznie leżąc idealnie dograł do Pawła Kulczyka, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki siatce, 1:0. Kilka minut później Paweł Kulczyk mógł podwyższyć na 2:0, gdyż dostał kapitalne podanie z głębi boiska i wyszedł już na czystą pozycję. Nasz zawodnik niestety ciągnięty był przez obrońcę gospodarzy z tyłu za koszulkę i być może gdyby upadł, korzyść była by większa. Paweł Kulczyk uwolnił się jednak od przeciwnika, ale został trochę wytrącony z rytmu i być może dlatego, piłka po jego strzale trafiła tylko w słupek. Sędzia stosując przywilej, nie wrócił już niestety do faulu i nie ukarał zawodnika gości kartką. Trzeba przyznać, iż gospodarze również mieli dobre sytuacje do strzelenia bramki, ostatecznie jednak nie zdołali zaskoczyć naszego bloku defensywnego z Mirkiem Kuczerą na czele. W 35 min meczu do piłki odbitej po rzucie rożnym najszybciej dopadł Grzegorz Brózda i spokojnym strzałem, precyzyjnie umiescił ją w bramce Lędzin, 2:0. 7 min później efektowna akcja Brózda-Orzeł-Pieczka i po precyzyjnym dograniu Michała Pieczki do Grzegorza Brózdy (który tę akcję zainicjował), najlepszy strzelec Gaszowic w poprzednim sezonie, podwyższył na 3:0, pięknym strzałem z woleja. Po zmianie stron piłkarze MKSu Lędziny nie mając już nic do stracenia, ruszyli z całą mocą do przodu i trzeba przyznać, iż zdołali kilka razy mocno zagrozić naszej drużynie. Efektem tej ambitnej gry Lędzin w drugich 45 min, była bramka strzelona w 80 min. Wprowadzony w drugiej połowie meczu Rafał Sieradzki wykończył akcję MKSu, strzelając honorową bramkę dla gospodarzy. Nasza drużyna także w drugich 45 min przeprowadziła kilka dobrych akcji, w tym najciekawszą Brózda-Stebel-Kamil Sikora. Niestety we wszystkich tych akcjach brakowało nam już precyzji i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla GKSu Dębu Gaszowice.

W sobotę 21 października 2017 r. o godz 15 00 w ramach rozgrywek Haiz 4 ligi śląskiej pierwsza drużyna GKSu Dębu Gaszowice rozegra wyjazdowe spotkanie na boisku MKSu Lędziny. Grając z MKS Lędziny chciałoby się powiedzieć, iż do 5 ciu razy sztuka, gdyż wszystkie poprzednie 4 spotkania nasza drużyna przegrała. Dwie zdecydowane porażki w lidze okręgowej w sezonie 2013/2014, gdy Lędziny grały o awans, z naszej obecnej kadry pamiętają już tylko K Gnyp i Ł Michalski, a tę wiosenną dodatkowo M Mazur. Zdecydowanie bardziej wyrównane były mecze z MKS Lędziny w Pucharze Polski na szczeblu wojewódzkim, w sezonach 2015/2016 oraz 2016/2017, gdzie w obu niezwykle zaciętych meczach, nasi sobotni przeciwnicy okazali się lepsi. Wiemy więc jak wymagający jest nasz sobotni rywal i nie ma co się zbytnio sugerować obecną pozycją MKSu Lędziny w tabeli, gdyż wszystkie punkty w tym sezonie MKS zdobył na własnym boisku. MKS zremisował z Unią Raciborz 2:2 oraz LKS Czaniec 0:0, a także wygrał z rezerwami Tyskiego Sportu 4:3. Z drugiej jednak strony kiedy pokonać MKS Lędziny jak nie w sobotę ? Nie ma wątpliwości, iż nasi piłkarze zrobią wszystko, by w końcu wygrać z MKS Lędziny i zakończyć serię 3 spotkań bez wygranej w 4 lidze. Czy ta sztuka udała się naszej drużynie w Lędzinach ?, o tym dowiemy się w sobotę około godz 17 00. Na kolejne niezwykle ciekawe spotkanie w 4 lidze śląskiej, zapraszamy do Lędzin wszystkich kibiców GKSu Dębu Gaszowice.

Informujemy iż "derby" Podokręgu Racibórz w IV lidze śląskiej, pomiędzy GKS Dąb Gaszowice a Unią Racibórz zostaną rozegrane na boisku w Piecach, w niedzielę 29 października 2017 r. o godz 14 00. W związku z czym druga drużyna GKSu Dębu Gaszowice, rozegra swoje spotkanie z KS Kornowac, na boisku w Łukowie Śl w sobotę 28 października 2017 r. o godz 13 30.

GKS Dąb II Gaszowice - LKS Lyski 5:0 (3:0)

Bramki dla Gaszowic: Krzysiek Szewczyk - 2 bramki, Kamil Sikora, Jakub Gnyp, Krzysztof Sikora

Pewna wygrana w "derbach" naszej drużyny. Do przerwy trafiali na 1:0 Krzysiek Szewczyk strzałem głową, po świetnym dograniu z rzutu wolnego Przemka Stebla, na 2:0 Kamil Sikora, na 3:0 Kuba Gnyp po asyście Kamila Sikory. Po przerwie bramki strzelali na 4:0 Krzysiek Szewczyk, na 5:0 Krzysiek Sikora.

Wielkie gratulacje Panowie !!!

GKS Dąb Gaszowice - GKS Radziechowy-Wieprz 0:0

Nie ma co ukrywać, iż przed meczem wzięlibyśmy w ciemno remis z tak mocną drużyną jak Radziechowy-Wieprz. Jednak pierwsza połowa to zdecydowana przewaga naszej drużyny, niestety nie uwieńczona bramkami, które zdecydowanie powinny paść. GKS Dąb Gaszowice powinien po pierwszej połowie prowadzić przynajmniej 2:0. Druga połowa bardziej wyrównana, ale lepsze sytuacje bramkowe miała również nasza drużyna, Niestety skuteczność nie była dziś naszą najsilniejszą stroną. Dobrze dziś zagrał nasz blok defensywny i z tego jesteśmy zadowoleni. Po końcowym gwizdku spory jednak niedosyt, bo wszyscy kibice, którzy byli dziś na meczu, widzieli iż GKS Dąb Gaszowice powinien pokonać mocne Radziechowy-Wieprz.